zmieniam:)
zmieniłam sobie adres
zupa-szczawiowa.blog.pl
tak o............
by odango-atama | 2011-08-28 14:10:14 | skomentuj! (0)
w formie...
Nigdy więcej poniżania się. Nigdy więcej powtarzam i muszę zapamiętać. To nie wnosi nic, ale tylko pokazuje jak nisko postawiłam swoją dumę. Oj byłam bardzo dumnym człowiekiem. Byłam chamem w czystej postaci. Miałam miano najwredniejszej na roku i nikt nikgdy mnie o nic nie prosił. Nagle przez jedną osobę stałam się duszą towarzystwa, która wszystkim pomoże... Niestety koniec! Nie jestem zbawicielem świata, a już napewno nie twoim. Wiem że to ty potrzebujesz mnie bardziej niż ja ciebie... To ty nie masz zalet i nie jesteś ideałem. To ty nie potrafisz odnaleźć się w społeczeństwie. Koniec końców to ty będziesz jeszcze za mną biegał jak to miało miejsce 2 lata temu. Drugiej szansy nie daje się tak o! Nawet jeśli to miłość, nie zamierzam być już idealna dla ciebie, kiedy byłam straciłam własną osobowość i wiarę w siebie.
Mimo samotności mam czas na konteplacje i odnowienie swoich zalet... Jeszcze nigdy nie byłam w takiej formie jak dziś. Ten rok studencki będzie mój! Potem świat... i kto wie co jeszcze. Dzięki temu, w jaki sposób potraktował mnie przez telefon odzyskałam jasność umysłu. Czasami potrzeba maleńkiego kopniaka w zadek, żeby uświadomić sobie kiedy traci się czas na użalanie się. Tak było z Pe, tak było z Gie, i tak jest z A... A jeszcze nie wie... ale Pe i Gie już sobie uświadomili, że jestem mega wartościowa.
bo jestem!!!!
by odango-atama | 2010-09-06 12:15:14 | skomentuj! (3)
jego słowa niejasne...
On mówi:
tęsknię za tobą, brakuje mi ciebie, nie mogę się doczekać kiedy cię zobaczę, nie mogę bez ciebie żyć, jesteś ideałem, chciałbym być obok, chciałbym się z tobą kochać, a nawet pijany mówi że kocha...
Co to jest jeżeli nie miłość, bo ja nie wiem?
Czemu zazwyczaj ludzie doświadczają tęsknoty, kiedy coś tracą? A kiedy mają to wszystko czego chcieli to to porzucają, bo nie czują się komfortowo? Może omija ich wielka szansa, może omija ich własne przeznaczenie, ktoś z kim mogliby spędzić w radości każdą chwilę życia. Ja nie wiem jak ocenić, że to ten tudzież ta jedyna. On chyba też nie ma pojęcia. Jednak czuję, że jeżeli mogę przed kimś być sobą, nie mam się czego wstydzić, mogę rozmawiać na każdy temat i robić wspólnie rzeczy które lubimy, to jest właśnie ktoś kogo szukam.
Sama nie wiem już o co chodzi. Jedno pytanie krąży w mojej głowie: czy jeżeli będe miała okazję, to czy wejdę kolejny raz do tego kanału? Życie jest pełne niespodzianek, a ja na razie jestem pełna miłości do kogoś/czegoś czego mogę już nie mieć. A on chce uczyć się kochać od nowa. Cokolwiek to znaczy... pozwolę sytuacji rozwijać się po swojemu. Nic na siłe...
by odango-atama | 2010-08-31 16:17:25 | skomentuj! (4)
